poniedziałek, 29 grudnia 2014

Silentium!

Znowu ja.
Niestety...
A oto Silentium! 

Silentium
Skrytobójca

Odchodzą...

 Tu Wróbelek, odchodzę moimi wszystkimi psami.
Czekajcie! Jeszcze nie świętujcie!
Zamieniam je na innego pieska, pojawi się on już wkrótce!

Wróbelka
Medyk
Kontakt: Faraza i Rawe

Garu
Pomocnik Medyka
Kontakt: Faraza i Rawe

Attakai
Zwiadowca
Kontakt: Faraza i Rawe

Pepper
Pomocnik Medyka
Kontakt: Faraza i Rawe

Savannah
Alarmujący
Kontakt: Faraza i Rawe

Od Ariany C.D Jareda

-Zadziwiasz mnie. Uśmiechnęłam się.
-A jak myślisz,damy radę je wychować.
-Jestem doświadczoną matką,zaufaj mi.
-No tak...
~Wychowałam 2 synów,dzieci wilka które darły się za 20 dorosłych psów,sama. Więc z Jaredem wychowam grupkę puchatych,psich kuleczek bez problemu.
-To co,idziemy?

(Jared? Idziemy XD)

Od Jareda C.D. Ariany

  - Kiedy chciałbyś mieć szczeniaki? - zapytała Ariana.
  Zastanowiłem się przez moment. Teraz? Jutro? Później? Bo wcześniej chyba się nie da...
  Na pewno dalibyśmy radę wychować gromadkę kudłatych, rozwrzeszczonych kuleczek biegających po jaskini? Skąd mielibyśmy wiedzieć, ile się urodzi? Większość par w Sforze miało po cztery szczeniaki, rzadko więcej, ale gdyby u nas zdażył się wyjątek i na świat przyszłoby na przykład dziesięć?
  Ale nam przydarzyło się wiele różnych dziwnych rzeczy i daliśmy radę. Teraz też się uda.
  - Teraz. - odpowiedziałem.

Ari? xD Chyba jest... bo ja złapałam brakowenę i brakus wenus totalus za jednym razem. ;-;

Od Ariany C.D Jareda

-Ja gdybym miała syna,nazwałabym go Shizuo,córkę nazwałabym ją Secret.
-Mm,fajne imiona.
-Ta... Spojrzałam w niebo,z którego na moje róde futro wciąż padał biały śnieg.
-No to... ten...
-I znowu jednak nieśmiałość Jareda powraca. Uśmiechnęłam się.
Pies uśmiechnął się.
(Jared? Brakowena jest zaraźliwa? Bo chyba ją złapałam XD)

Od Jareda C.D. Ariany

  Ucieszyłem się, gdy Ari się zgodziła.
  - Jak nazwalibyśmy szczeniaki? - spytała akita.
  - Hmm... - zastanowiłem się przez chwilę. Przypomniała mi się ta suczka. A może tak naprawdę wcale jej tam nie było i po prostu mi się przewidziało? Wymyśliłem sobie jej bezczelność? Chyba raczej tak... - Dla suczki Alyson, skrótowo Allie. Może być również Jo, Beatrice (w skrócie Tris) i Alice. Dla psa Error...
  Suczka pokiwała głową.
  - A Ty? - spytałem. - Jakie masz pomysły?

Ari? Powalająca długość, prawda?

Od Siobhan C.D. Blaise'a

  Z trudem zmusiłam się do lekkiego uśmiechu, z którego prawdopodobnie wyszedł jakiś krzywy grymas, no ale nic na to nie poradzę. Właściwie to ja sama nie wiedziałam, z jakiego powodu jestem taka przygnębiona.
  - Dobrze. - szepnęłam. Blaise również spróbował się uśmiechnąć. Wróciliśmy do jaskiń, czekając na to, co  przyniesie nowy dzień.
* * *
  Biegłam poprzez las. Wyczułam trop jakiejś sarny lub jelenia. Nie mogłam przegapić takiej okazji, zimą niełatwo o jedzenie. Przyśpieszałam z każdym krokiem, co nie było zbyt odpowiedzialne, bo w każdej chwili mogłam albo się wywalić, albo wpaść na drzewo.
  Na szczęście nic takiego nie nastąpiło. W oddali zobaczyłam mój cel. Oblizałam się na jego widok.
  Gdy byłam w odpowiedniej odległości, zacząłam skradać się powoli. Wyskoczyłam w odpowiednim momencie. Już miałam zadać ostateczny cios, gdy...
  - EJ! SIOBHAN! SIO!! PORĄBAŁO?! MY SIĘ ZNAMY! - wydarł się jeleń.
  Byłam tak zdezorientowana, że aż sama spadłam. Wytrzeszczyłam oczy.
  - Ktoś ty? - jęknęłam.
  - Naprawdę, Siobhan? - westchnął. - Jestem Roger.
  Moją "twarz" rozjaśnił szeroki uśmiech. Myślałam, że odkąd razem z Blaise'm go zgubiliśmy już nigdy nawet na oczy go nie zobaczymy.
  - Co to, Sio? - odezwał się Blaise.
  - Raczej kto. - oburzył się Roger. - Jestem ROGER. A Ty to pewnie Blaise, tak?

Blai? Pamiętasz Rogera? xD

Od Ariany C.D Jareda

Zaczęłam się pokładać ze śmiechu tarzając się w śniegu.
-Ty tak na poważnie? Zaśmiałam się. -Ty jaja sobie ze mnie robisz.
-Mówię poważnie. Odparł.
Uśmiech znikł z mojej twarzy,stanęłam przed nim i patrzyłam mu z w oczy.
-Ty na poważnie? Powtórzyłam robiąc wielkie oczy.
-Może nie widać,ale nie mam nastroju na żarty.
~Co się z nim dzieje? Zawsze był taki nieśmiały i nigdy nie mówił o tym,a teraz jakby coś w niego wstąpiło...Choć w sumie ma rację,teraz albo nigdy. W końcu mamy już swoje lata...
-W sumie,czemu nie. Usiadłam obok niego i oparłam mu głowę na "ramieniu".

(Jared?)

Od Jareda "Szczeniak?" C.D.

  - A teraz się odczep. - warczy Allie. Ucieka.
  Zdezorientowany stoję w miejscu i patrzę na suczkę znikającą w krzakach. Dziwne, myślę. Bardzo dziwne. Skąd ona się tu wzięła? Całkowicie sama? Ktoś ją podrzucił? A może to mnie zaczyna coś mieszać się w głowie?
  Wzruszam ramionami* i zmierzam powolnym krokiem dalej. Zostawiam ślady na śniegu, jakby miała zamiar za mną iść, choć to wątpliwe. Wzdycham i przyśpieszam. W końcu zaczynam biec. Przeskakuję przez powalone drzewo.
  Zatrzymuję się nad Śnieżnym Jeziorem. Słyszę za sobą kroki. Zdziwiony odwracam się i widzę... Arianę.
  - Cześć. - odzywa się.
  - Hej. - mruczę. - Co tam u Ciebie ciekawego?
  - Ciekawego? Nic. - parska.
  - A nieciekawego? - pytam.
  - Wszystko.
  Wywracam oczami, a suczka uśmiecha się lekko, po czym przybiera obrażony wyraz "twarzy".
  - No co? Naprawdę nic nie jest ciekawego, a wszystko jest nieciekawe. - tłumaczy się.
  - Jaki optymizm. - stwierdzam.
  Przez kilka minut siedzimy przy brzegu w milczeniu. Po jakimś czasie decyduję się na zaproponowanie... pewnej rzeczy.
  - Ariana? - zaczynam.
  - Masz rację, jestem Ariana. Jared, dawno cię nie widziałam. Kopę lat.
  - Ja Ciebie też nie. Ale tak serio... Mam pewne pytanie. - mówię.
  - Jakie? - zerka na mnie kątem oka.
  - Wiesz... jesteśmy parą dosyć długo. Może czas pomyślęć o... szczeniakach? - W głowie od razu pojawia mi się Alyson, ale przecież szukanie jej jest całkowicie bez sensu. Przecież może być wszędzie, niekoniecznie na terenach SPS... Zaraz, skąd ona się tam wzięła?!
  Ari przez chwilę bije się z myślami, po czym odpowiada...

Ariana?

*Psy chyba tak nie potrafią :/

Rozdanie nagród za konkurs!

Juniko oraz Pasztecik otrzymują :

Lorem Ipsum+100 pll

Smok33 otrzymuje:

Heldivigs+50 pll

Co do wyboru psa,do dla kórego mają być przelane pll,tak jak wspomniałam we wcześniejszym poście proszę pisać do mnie na PW.

~zuzunia203