sobota, 11 października 2014

Od Shining Armora CD Animy

Zrobiłem swoją słynną minę zaskoczenia :
https://perryviking.files.wordpress.com/2012/03/astonished-dj-pon-3-and-octavia-pie.jpg?w=520
Nie wiedziałem nawet, co powiedzieć. Nagle Anima otworzyła pysk, żeby coś powiedzieć, ale jednak się rozmyśliła. "O k***a" powiedziałem w myślach. A może na głos?
-Tak-Powiedziała cicho Anima.
Uśmiechnąłem się głupio i ją objąłem.
-A to szkoda, żeby taki przystojniak tak się marnował-Powiedziała Coldsnap.
-Nie marnuję się, kocham ją!-Krzyknąłem nie za bardzo głośno. Anima zrobiła minę taką samą, jak ja, tuż po wypowiedzi Cold.
ColdSnap podniosła lewą brew, uśmiechnęła się durnie. Podeszła do mnie i mnie pocałowała w pysk, po czym uciekła.

<Anima?>

Od Mastera C.D Pepper

-Bawisz się z nami?   Zapytałem z uprzejmości.
-Chmm... nie pomyślę.  Powiedział z podstępnym uśmiechem na pysku.
Spojrzałem na Pepper.
Ta patrzyła na mnie i kiwała głową na "nie".
-Dobra.  Odpowiedział Nugat patrząc na siostrę.-Ja gonię. Dodał po chwili.
-Dobra,ale i tak mnie nie dogonisz!  Krzyknąłem i zacząłem uciekać.
-Nie mam zamiaru Cię gonić... Powiedział sam do siebie po czym rzucił się w pogoń za Pepper.
(Pepper? Nugat? sry że krótkie...)

Od Animy C.D Schining Armor

-A tak właściwie,czego chcesz?  Zapytałam.
-Niczego,po prostu patrzę i się uczę.
-Czego się uczysz?
Wtedy wilczyca poderwała się z miejsca i podeszła do mnie.
-Jak się podrywa chłopaka.  Zaśmiała się.
-Coooooo?!  Wrzasnęłam.
-O co chodzi?  Zapytał Armor.
-Nic,nic...
-Mam tekie pytanie. Kontynuowała wilczyca.
-Tak?
-Jesteście parą? Zapytała. -Bo jak nie to ja chętnie takie ciasteczko schrupię.
Przełknęłam ślinę i popatrzyłam na Armora.
(Armor?)

Od Pepper C.D Mastera

,,No to ci pokarzę!''
 Zaczęłam biec jak najszybciej na drzewo. ( pochyłe drzewo ). Wbiegłam na nie i zaczekałam na Mastera.
 - Peeeeeeepper! - krzyczał uśmiechając się. Gdy przechodził pode mną skoczyłam mu na kark.
 - Buhahahaha! - roześmiałam się podle.
 - Ty weszłaś na drzewo?! - zrobił duże oczy.
 - Nooo... W pewnym sensie.
 - Fajnie!
 - Pepper? - odwróciliśmy się. Zobaczyliśmy Nugata.
 - O nie... - szepnęłam.
 - Nugat. - uśmiechnął się złośliwie.
 - Master. - podał mu rękę.
<< Master? zawsze możesz do mnie ^^ >>

Od Shining Armora CD Animy

Przysunąłem się do Animy. Objąłem ją łapą. Ona położyła głowę na moim ramieniu. Nagle gwałtownie podniosła głowę i zaczęła strzyc uszami. Obejrzała się za siebie. Za nami stał mały wilk :
http://pobierak.jeja.pl/images/f/f/0/38782_hipnotyzujacy-wilk.jpg
-Cześć-Powiedziała mała wilczyca wysokim głosem.-Jestem  Coldsnap. A wy?
-Ja jestem Anima, a to Shining Armor-Powiedziała Anima z uśmiechem.
-Śliczne imiona-Powiedziała wilczyca.

<Anima?>

Master i Anima kupują Eliksir Wyglądu!

Anima i Master zmieniają wygląd!

 
Master

21 miesięcy 
Anima

(z ich konta zostaje odjęte 60 PLL)

Od Mastera C.D Pepper

-Tak,masz mnie gonić... Powiedziałem załamany.
-Ok!  Krzyknęła i zaczęła mnie gonić.
-Szybka jesteś!  Krzyknąłem gdy już prawiepacnąła mnie łapą.
Wtedy jeszcze bardziej przyśpieszyła i złapała mnie.
-Teraz ty gonisz!  Krzyknęła uciekając.
Zacząłem biedz ale nie mogłem jej dogonić.
W końcu zrezygnowany usiadłem na ziemi.
-Co jest?  Zapytała podchodząc.
-Berek!  Krzyknąłem dotykając ją łapą.
-Ej! To nie feir!
-Nie ustalaliśmy zasad!  Zaśmiałem się uciekając.
(Pepper?  Na SON nikt nie odpisuje :c )

Od Pepper C.D Mastera

 - Chyba pobawiła. - poprawiłam go oschle.
 - Ojeju, Master, potomek Bet. - podał mi łapę.
 - Pepper, córka Gāru i Assasina. - uścisnęłam ją. - W sumie, mogę się pobawić.
Master uśmiechnął się. Uderzył mnie lekko w nos i zaczął uciekać.
 - Halo? Master? - rozglądałam się. - Dlaczego mnie uderzyłeś?
 - Pepper! Gramy w berka! - pies "załamał się''.
 - Czyli mam cię gonić? - zapytałam przekrzywając łeb.
<< Master? Piszemy na SON? :P >>

Od Mastera do Pepper

Przechadzałem się po terenach sfory zupełnie bez celu.
Moje rodzeństwo gdzieś się zmyło,a przecież nie będę siadział i słuchał rodziców.
Szedłem tak sam w stronę lasu.
Nagle zobaczyłem jakąś suczkę,leżała na trawie a wokół niej latały motyle.
-Musi lubić przyrodę. Powiedziałem sam do siebie.-Ale nie widziałem jej wcześniej.
Postanowiłem podejść bliżej.
-Ej,ty. Powiedziałem.
Suczka odwróciła głowę.
-Ja?  Zapytała.
-Nie ma tu nikogo więcej...
-Czego chcesz?!
-No...
-Przejdź od razu do sedna,nie mam ochoty na długie rozmowy. Gadaj czego chcesz albo spadaj.
-Kim jesteś?!  Warknąłem.
-Urodziłam się tu,jak możesz mnie nie znać?!
-Ja też się tu urodziłem.
-Och... to od razu inna rozmowa,ale dalej nie wiem czego ode mnie chcesz.
-Chciałem żebyś się ze mną zabawiła... Ale chyba nie masz ochoty,zgadza się?
(Pepper?  Może kilka opek jak za dawnych czasów? XD)

Od Animy C.D Shining Armora

Po chwili pies wstał,a ja ucieszona zaprowadziłam go do nowo odkrytego miejsca.

-Woow!
-I to niebo...
-Chodź popływać.
-Ok!
Wskoczyliśmy do przejżystej,ciepłej wody.
Odbijał się w niej księżyc,było magicznie.
W wodzie czułam się wolna,nie ograniczały mnie łapy,czy to że nie mam rąk.
Nic nie stanowiło przeszkody w pływaniu,w którym tak bardzo upodabniałam się do człowieka,którym zawsze pragnęłam być.
Po chwili cała byłam pod wodą,otworzyłam oczy. Było tam mnóstwo małych rybek i innych stworzeń.
Nagle ktoś złapał mnie za łapę i wyciągnął na brzego.
To był Armor.
-Co ty wyprawiasz?!
-Myślałem że się topisz.
-Nie topiłam się,umiem pływać ale dzięki za troskę.
Usiedliśmy na plaży bez słów wpatrując się w niebo.
(Armor?)