piątek, 5 września 2014

Od Siobhan C.D. Blaise'a

Blai mnie obejmuje. Już nic nie mówię, tylko opieram głowę o Blaise'a.
- Nie chce mi się go szukać. - Blaise odzywa się pierwszy.
- Mi też nie. - szepczę. Po co mi jakiś Roger? Choć pewnie i tak podczas któregoś polowania przypadkowo go zaatakuję... trudno. Ciekawe, czy mnie rozpozna.
Ponownie milczymy. Milczenie jest dobre.
Nawet nie zauważam, kiedy zasypiam.
***
Budzę się otwierając jedno oko. Nade mną stoi Blai.
- Zasnęłaś. - uśmiecha się.
- Widzę właśnie. - przeciągam się. - Jak długo spałam? - pytam.
- Ładne dwanaście godzin. - odpowiada.
- Dwanaście godzin?! - wytrzeszczam szeroko oczy.
- No. - kiwa głową.
- O rany... - szepczę.
Wstaję i rozglądam się wokół. Wszędzie drzewa. Spałam w lesie?
- Czemu jesteśmy w lesie? - dziwię się.

Blaise?

Od Fiony

Całą noc patrzyłam w gwiazdy i księżyc...Co mam robić?Brak rodziny,brak partnera potomstwa....Po co uciekłam?Nagle podszedł do mnie Husky.
-Witaj,jestem Zeus,co cie tu sprowadza?
-Ja jestem Fiona...Uciekłam...
-Chcesz dołączyć do Sfory?
-Czemu nie..-odparłam
Poszliśmy,gdy nagle....
-FIONA?!-Wyskoczyła Saba.
-Sabi?!Co u robisz Czarnucho?
-NIE MÓW CZARNUCHO! I CO ROBISZ Z TYM ZDRAJCĄ?!
-Zdrajcą!??To ty mnie zdradziłaś-wyrwał się -Zus.
-Nagle wyskoczył Jakiś Brązowy Flat Coated Retriever.
(Rudy?Zeus?)

czwartek, 4 września 2014

Od Rudego C.D. Garu

Zatrzymałem ją i powiedziałem zimno:
-Ja cię wyzwałem?
-Tak...
-Nie...Sama powiedziałaś:Wyzywam cię przyjmujesz wyzwanie?Przyjąłem ale ty sama krzywdę mi na arenie zrobiłas krzywdę ja ci mało co zrobiłem....Skoro jesteś nadal taka zła,zimna i jeszcze parę rzeczy nie moja sprawa....Jeśli mnie nie lubisz powiedz mi to....
Odwróciłem się i pobiegłem do lasu i szepnałęm cicho i żałośnie:
-Co ja zrobiłem?Dlaczego jest na mnie taka zła?
-Moge ci pomóc?
Patrzę a tu Jared....
(Jared?Garu?Saba?Assiano?)


środa, 3 września 2014

Od Gāru C.D Rudego

- Nigdy. - powdziałam zimno. - Nie po tym co mi zrobiłeś.
- Zazdrosna o Sabę? - uśmiechną się Rudy.
- Nie. Chodzi mi o to, że wiedziałeś, że jestem chora, ale mimo to zgodziłeś się na walkę. Kłótnię zacząłeś ty i nie mam zamiaru przepraszać Cię. To tobie powinno być głupio. - odpowiedziałam bez uczuć.
- Nie prawda! - denferwował się.
Odwróciłam się by pójść nad jezioro.
- Idziesz Assasino? - zapytałam ciepło i przyjaźnie.
<< Assasino? Rudy? >>

Od Rudego C.D. Gāru

Saba zaczeła warczeć instynktownie uciszyłem ją a ja powiedziałem:
-W mordzie jesteś dobry a nie wiesz że w sforze nie ma kłótni?Nie czytałeś regulaminu?
Pies dziwnie uniósł łeb poczym powiedział:
-Egh...Nie wiedziałem.....
-TO SIĘ DOWIEDZ!A i to nie mój problem że nie rozrużniasz płci.
Warczałem ale szkoda nerwów na te Siano.Przeprosiłem Garu za moje zachowanie a ona też przeprosiła za swoje a później zapytałem Garu:
-To przyjaciele?
(Garu?Assiano?Saba?)

Ważne informacje!

UWAGA!

Może skądś się dowiedzieliście się o tym, co się niedawno wydarzyło? No, ja się dowiedziałam, że na pewnej watasze był pewien kłopot związany ze zdjęciami z dA (deviantART). Użyte zostały tam zdjęcia bez zgody ich autorów, a autorzy się o tym dowiedzieli... Zakładki z członkami musiały zostać usunięte pod groźbą zgłoszenia bloga. Dlatego mam do Was prośbę.

  • Jeśli wysyłacie mi link do zdjęcia Waszego psa, podajcie sreena z dowodem, że autor zdjęcia wyraził zgodę na jego użycie. Tak - ja nie chcę mieć kłopotów, podobnie jak Wy. Wiem, że conajmniej jedna osoba używa zdjęć z dA - ale czy legalnie? Przecież widać, które zdjęcia są z dA, a która np. z tapeciarnia.pl poprzez kliknięcie na "otwórz w nowej karcie". Dlatego, jeśli do końca tygodnia nie dostanę sreena, zmienię wybrane zdjęcie, na takie, jakie mi się będzie chciało (ze stron, w których zdjęcia nie są obięte prawami autorskimi), a z rezerwacji po prostu usunę. Wiem, miła jestem. Pewnie wiele osób spytałoby "Czemu nie możesz po prostu spytać autora zdjęcia, czy możesz go użyć?". A niby skąd mam wytrzasnąć informację, kto jest autorem tego zdjęcia?! Jeśli podacie mi link do zdjęcia umieszczonego na dA, to wtedy rozumiem, ale do samego zdjęcia to nie dam rady. Do dwóch albo trzech zdjęć mogę spróbować uzyskać zgodę na użycie (tak, mam konto na deviantART...), ale przecież trzeba poczekać na odpowiedź... A poza tym - ja nie mam czasu na takie rzeczy.
  • I mała informacja - są strony, na których zdjęcia nie są objęte prawami autorskimi. Jakie to? Np. tapeciarnia.pl. Tam również są ładne zdjęcia, naprawdę. Co z tego, że nie będziecie mieć super pięknego zdjęcia border collie, skoro na takich stronach też można znaleźć ładne? Ale tu przecież chodzi o dobrą zabawę, nie o piękne zdjęcia, co nie?
Jeśli ktoś czegoś nie rozumie - proszę pisać do mnie, postaram się wyjaśnić.

POZDRAWIAM,
~Violet15

Od Ashkii C.D. Briki

Po kilku dniach dołączenia poszłam zobaczyć okolice. Nagle natknełam się na jakiego psa.
- Cześć, jestem Brica- zamerdała ogonem
Chwilę na nią popatrzałam. Warknełam a ona się lekko przestraszyła. No tak ona jest o odrobinką mniejsza ode mnie.
- Hah. Nie bój się. Ja nie jestem taka groźna. Nazywam się Ashkii.
- O fajne ale dziwne imię.
- Heh dzięki. Co robimy?
- No nie wiem. Ja tylko wyszłam wyprostować nogi ale natknełam się na ciebie.
- To może pobiegamy?
- Świetna myśl.
Zaczeliśmy się gonić. Zabawa trwała dosyć długo.
<Brica?>

poniedziałek, 1 września 2014

Od Briki

Jestem Brica, pies rasy beagle. Jestem kuzynką Wróbelki. Lubię kopąc, gonić uciekać i szczekać, przez co ludzie myślą że jestem szczeniakiem. Pewnego dnia (po dołączeniu do SPS) wyszłam na krótki spacer by rozprostować nogi. Nagle natknęłam się na jakiegoś psa, a może sukę?
-Cześć, jestem Brica- zamerdałam ogonem.
Ktoś?

Od Assasino C.D Gāru

Kiwnąłęm głową i wyszliśmy. Nagle spotkaliśmy Sabę i Rudego. Gāru insdtynktownie schowała się za mną.
- Gāru znalazła chłopaka?! Nie wierzę! - pies szydził warcząc.
- Uczep się kogoś silniejszego psychicznie. - powiedziałem spokojnie. - Ach! Przepraszam, nie znasz tego słowa znaczenia...
 Rudy skoczył na mnie. Dlaczego tak zrobił? Nie mając ochoty walczyć odepchnąłem go od siebie.
- Wybacz, nie jestem damskim bokserem. - Saba zrobiła ponurą minę.
<< Gāru? Saba? Rudy? >>

Od Wróbelki

Byłam nad urwiskiem który rozpoczynał plażę. Była noc. Jako iż dopiero co rozpoczął się wrzsesień, jesień lekko dawała się we znaki. Noce były coraz to chłodniejsze, lecz ta odziwo była ciepła. Leżąc patrzyłam na niebo wypatrując gwiazd.
- Wróbelka? - głos Alfy przeszedł przez moje uszy, które zaeraz postawiłam. 
- Odejdź. - szepnęłam puszczając łzę.
- Jesdtem twoim przyjacielem. - jednak uparty Jared nie chciał mbie opuścić.
- Chcę pobyć sama. - powiedziałam tak, aby nie zabrzmiało to jakbym była smutna.
- Co się stało? - usiadł koło mnie.
- Moja mama. - popatrzyłam w gwiazdy. - Ona mnie nie kochała.
- Skąd ten pomysł?! Tamika opowiadała mi, że ona zawsze Cię kochała! - oburzył się.
- To dlaczego umarła? - westchnęłam tłumiąc łzy. Jared nie odezwał się. Położył się i schował pysk w łapy.
- Jesteś silny. Nie płacz. - odwróciłam się i z zadumą odeszłam. Jednak odwróciłam łeb by zobaczyć co robi pies.
<< Jared? :c Szkoła :c >>